Fundacja Pomocy Goldenom AUREA

Rio

Rio trafił pod naszą opiekę we wrześniu 2020 r., zabraliśmy go z białostockiego schroniska. To młody pies, a opieka nad nim wymaga od opiekuna bardzo dużo pracy i zaangażowania. Rio bardzo łatwo się ekscytuje i frustruje, ma też problem z panowaniem nad swoimi emocjami. Prawdopodobnie wcześniej nie miał stawianych żadnych granic, nie był też uczony życia w grupie społecznej z innymi psami i ludźmi i tego wszystkiego dopiero się uczy. Rio codziennie próbuje, na ile może sobie pozwolić, zdarza mu się (coraz rzadziej) używać agresywnej komunikacji. Tymczasowi opiekunowie we współpracy z behawiorystą pracują z Rio, jednak nowy opiekun musi mieć świadomość, że przed nim również ogrom pracy, a z pewnymi sprawami trzeba będzie nauczyć się żyć. Nowy dom Rio musi być gotowy na wyzwania i poświęcenia, jakich ten pies wymaga.
Zdrowotnie udało się ustabilizować Rio, wyleczyliśmy zapalenie uszu, stan zapalny śluzówki żołądka oraz problemy z układem moczowym.
Rio przebywa w domu tymczasowym w Kielcach, gdzie czeka na adopcję.

  • 118651321_190647412413153_9206042119510521486_o
  • 118828385_3509764392401215_8266542391685057397_o
  • 118839889_790830118369078_8297045699401477942_n
  • DSC04316m
  • DSC04322 (2)m

Wiek: 2 lata

Rio przebywa w Domu Tymczasowym w Kielcach pod opieką Beaty i Darka

Opiekunem domu tymczasowego jest Alicja Jakubowska

Status: czeka na adopcję

badanie krwi: morfologia, biochemia, hormony tarczycy, kilkukrotne badanie moczu, kilkukrotne badanie kału, badanie USG, badanie RTG, gastroskopia

zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany

Możesz wpłacić darowiznę dla Rio

Możesz zostać wirtualnym opiekunem Rio

Wirtualni opiekunowie Rio: Elżbieta i Krzysztof Sikora, Grażyna i Irek Hanusiak, Igor Kowal, Monika Roszkowska

Wieści z domu tymczasowego (DT)

  • Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons
    1 dzień temu

    Tequila - w przygotowaniu do adopcji
    Wieści z domu tymczasowego

    W piątek odwiedziła nas Ciocia Marta Marleyowa, z ulubieńcem Bafola - Nunkiem.
    Tekiśka miała tym samym możliwość poznania nowego złotego kolegi 🙂
    I wiecie co...była nim zafascynowana 🤗
    Do tej pory miała okazję poznać dwóch innych psich kumpli, których przyjęła ciepło...aczkolwiek po powitalnym obwachaniu udała się na spoczynek 😉
    Inaczej było z Nunkiem...przywitała go machającym ogonem i błyskiem w oku 🙂
    Gdy panowie zaczęli się bawić w te swoje męskie zabawy w zagryzanie, Tekiśka wstała i poszła do kosza z zabawkami, skąd wygrzebała sobie ulubioną wiewiórkę, którą przyniosła na miejsce męskich zabaw...zupełnie jakby chciała zwrócić na siebie uwagę 🙂
    Jak sama wiewiórka nie pomogła to dziewczynka zaczęła domagać się męskiej uwagi poszczekując na chłopaków 🤦🏼‍♀️
    A jak i to nie pomogło...to podczas przerwy między rundami, podeszła do Nunka, położyła się naprzeciwko niego i zaczęła go zaczepiać 🙂
    Taka mam się tu zalotna dusza ujawnia 🙂

    Nie wiem jak u Was ale w naszym rejonie zmieniła się pogoda, w związku z czym nóżki troszkę bardziej niedomagają, zupełnie jakby wyczuły zmianę barometru.
    Czasami przez to tyłeczek trzeba podnieść aby pomóc wystartować, czasami ten tyłeczek trzeba umyć bo mamy problem z higieną gdy nóżki bolą...
    Ale to nic, najważniejszy jest uśmiech Tekiśki.
    Ona tak dzielnie pozwala sobie na te wszystkie czynności...na zakładanie butów, na mycie ogonka i majciochów,na wszystko 🙂

    Do tego widzę, że Tekiśka zaczyna pilnować domowych rytuałów 😉 To ona o 5 rano przychodzi przypomnieć, że należałoby napełnić miski z jedzeniem. Podobnie jest o 17tej 🙂 A mnie zawsze, niezmiennie zastanawia gdzie one mają schowane te swoje zegarki i jak się je wyłącza 🤦🏼‍♀️

    No i oczywiście najważniejszy ostatnio rytuał...to rzecz dotyczącą burzy 🙂
    Gdy tylko zaczyna grzmieć (i to niestety jest nauką Bafka) psiaki zaczynają się bać 😱
    Bafka niestety nie da się tak łatwo uspokoić, natomiast Tekiśka wkracza wtedy do sypialni i wiem, że muszę ją wpakować do łóżka (sama niestety nie da rady tego zrobić).
    Okazuje się, że łóżko na magiczną moc!
    Serio!
    W łóżku nie słyszy się tych wszystkich dźwięków i nie widzi tych wszystkich błysków.
    Magia normalnie 🤦🏼‍♀️
    Ale nie jest ważne co to za zaklęcia padają, ważne że działają 🙂
    Tekiśka w łóżku przesypia wtedy całą noc i naprawdę śpi tak spokojnie i twardo jakby za oknem nic się nie działo 🙂

    We wtorek czeka nas znowu wizyta u weterynarza. Zamierzamy zmierzyć ciśnienie i zaszczepić Gwiazdę na wściekliznę.
    A potem...jedziemy na lody...a co? Wolno nam. Jesteśmy stare, więc nawet jak mam tyłki urosną to nic 😉
    ... Zobacz więcejUkryj

    Tequila - w przygotowaniu do adopcji
Wieści z domu tymczasowego

W piątek odwiedziła nas Ciocia Marta Marleyowa, z ulubieńcem Bafola - Nunkiem.
Tekiśka miała tym samym możliwość poznania nowego złotego kolegi 🙂
I wiecie co...była nim zafascynowana 🤗
Do tej pory miała okazję poznać dwóch innych psich kumpli, których przyjęła ciepło...aczkolwiek po powitalnym obwachaniu udała się na spoczynek 😉
Inaczej było z Nunkiem...przywitała go machającym ogonem i błyskiem w oku 🙂
Gdy panowie zaczęli się bawić w te swoje męskie zabawy w zagryzanie, Tekiśka wstała i poszła do kosza z zabawkami, skąd wygrzebała sobie ulubioną wiewiórkę, którą przyniosła na miejsce męskich zabaw...zupełnie jakby chciała zwrócić na siebie uwagę 🙂
Jak sama wiewiórka nie pomogła to dziewczynka zaczęła domagać się męskiej uwagi poszczekując na chłopaków 🤦🏼‍♀️
A jak i to nie pomogło...to podczas przerwy między rundami, podeszła do Nunka, położyła się naprzeciwko niego i zaczęła go zaczepiać 🙂
Taka mam się tu zalotna dusza ujawnia 🙂

Nie wiem jak u Was ale w naszym rejonie zmieniła się pogoda, w związku z czym nóżki troszkę bardziej niedomagają, zupełnie jakby wyczuły zmianę barometru.
Czasami przez to tyłeczek trzeba podnieść aby pomóc wystartować, czasami ten tyłeczek trzeba umyć bo mamy problem z higieną gdy nóżki bolą...
Ale to nic, najważniejszy jest uśmiech Tekiśki.
Ona tak dzielnie pozwala sobie na te wszystkie czynności...na zakładanie butów, na mycie ogonka i majciochów,na wszystko 🙂

Do tego widzę, że Tekiśka zaczyna pilnować domowych rytuałów 😉 To ona o 5 rano przychodzi przypomnieć, że należałoby napełnić miski z jedzeniem. Podobnie jest o 17tej 🙂 A mnie zawsze, niezmiennie zastanawia gdzie one mają schowane te swoje zegarki  i jak się je wyłącza 🤦🏼‍♀️

No i oczywiście najważniejszy ostatnio rytuał...to rzecz dotyczącą burzy 🙂
Gdy tylko zaczyna grzmieć (i to niestety jest nauką Bafka) psiaki zaczynają się bać 😱
Bafka niestety nie da się tak łatwo uspokoić, natomiast Tekiśka wkracza wtedy do sypialni i wiem, że muszę ją wpakować do łóżka (sama niestety nie da rady tego zrobić).
Okazuje się, że łóżko na magiczną moc!
Serio!
W łóżku nie słyszy się tych wszystkich dźwięków i nie widzi tych wszystkich błysków.
Magia normalnie 🤦🏼‍♀️
Ale nie jest ważne co to za zaklęcia padają, ważne że działają 🙂
Tekiśka w łóżku przesypia wtedy całą noc i naprawdę śpi tak spokojnie i twardo jakby za oknem nic się nie działo 🙂

We wtorek czeka nas znowu wizyta u weterynarza. Zamierzamy zmierzyć ciśnienie i zaszczepić Gwiazdę na wściekliznę.
A potem...jedziemy na lody...a co? Wolno nam. Jesteśmy stare, więc nawet jak mam tyłki urosną to nic 😉

    Dodaj Komentarz

    Jesteś .. jesteś 🥴🤦 a lody to obowiązek 😂🤷

    Figa tez uwielbia tego wiewiora! Niestety u nas juz wypatroszony 😉 ale truchło tez jest naj 😆

    Tekiśka to piekna i bardzo mądra sunia. Jest zapatrzona w Agnieszkę ❤ zaufała jej bezgranicznie i jest o nią bardzo zazdrosna 😉

    Cudna dziewczyna 😍

    Weeeeeź ! I czego zdradzasz o tej dupce i myciu. No trochę klasy naprawde ! O.damie rozmawiamy 😉😅

    Super dziewczyna😊😍

    View more comments

    Pokaż starsze wpisy
  • Więcej o Rio możesz przeczytać na FaceBook’u, na grupie Fundacja Pomocy Goldenom AUREA–PODOPIECZNI

    nasi podopieczni