Start

Rozlicz się bezpłatnie on-line i podaruj nam 1% podatku
Wypełnij PIT przez internet i przekaż 1% podatku

Termin złożenia deklaracji PIT upływa za:

Formularze PIT do pobrania i wydrukowania:

  • Piknik 4 Łapy
  • swierklaniec
  • piknik4lapy3
  • dav
  • swirklaniec2
  • zjazd2
  • zjazd

Kalendarz imprez 2020

… w opracowaniu

Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons

W ostatnich dniach otrzymaliśmy wspaniałe dary rzeczowe w postaci leków, suplementów diety i smaczków, które bardzo przydadzą się naszym podopiecznym.

Paulina Januszewska, @Dorota Szulc-Wojtasik i Katarzyna Koper - dziękujemy Wam serdecznie za pamięć i podarunki 🧡🧡🧡
... Zobacz więcejUkryj

W ostatnich dniach otrzymaliśmy wspaniałe dary rzeczowe w postaci leków, suplementów diety i smaczków, które bardzo przydadzą się naszym podopiecznym.

Paulina Januszewska, @Dorota Szulc-Wojtasik i Katarzyna Koper - dziękujemy Wam serdecznie za pamięć i podarunki 🧡🧡🧡

Dodaj Komentarz

❤️💜💚

No to kontynuujemy nasz cykl opowieści o podopiecznych, których większość z Was zapamiętała w sposób szczególny.

DONIA siedem lat temu przyjechała do Polski z Ukrainy. Została przygarnięta za pośrednictwem ukraińskiego forum pomocy retrieverom, jednak jej opiekunka z powodu problemów suni ze zdrowiem i psychiką była zmuszona poszukać dla niej nowego domu.
Donia trafiła pod naszą opiekę w sierpniu 2013 r. Sunia miała problemy z koordynacją ruchów, wzrokiem i lokalizacją dźwięków. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało nieprawidłową budowę mózgowia i wodogłowie wewnętrzne. W opinii lekarzy Donię można było porównać do opóźnionego w rozwoju człowieka, z poważnymi deficytami neurologicznymi. Nie było możliwości wsparcia chirurgicznego, jedynie farmakologiczne.
Donia nienajlepiej radziła sobie na początku w domowych warunkach, w towarzystwie innego psa i zbyt dużej ilości bodźców. Dlatego zamieszkała w Hotel Psigoda, gdzie miała własny pokój, ciszę, regularny tryb życia i spokój. Ewa i Bogdan zapewniali też Dońce rehabilitację ruchową i umysłową.
Mimo upośledzenia Donia zaczęła sobie świetnie radzić w spokojnym otoczeniu, przy powtarzalnym schemacie dnia, przy cierpliwych i wyrozumiałych opiekunach. Okazała się bardzo kontaktową, energiczną i pozytywną sunią. Długo czekała na swojego człowieka, prawie 3 lata, ale znalazła się rodzina, która adoptowała ją nie pomimo, a właśnie z powodu jej choroby. Od 4 lat szczęśliwa Donia mieszka ze swoją rodziną w Częstochowie 🙂
... Zobacz więcejUkryj

No to kontynuujemy nasz cykl opowieści o podopiecznych, których większość z Was zapamiętała w sposób szczególny. 

DONIA siedem lat temu przyjechała do Polski z Ukrainy. Została przygarnięta za pośrednictwem ukraińskiego forum pomocy retrieverom, jednak jej opiekunka z powodu problemów suni ze zdrowiem i psychiką była zmuszona poszukać dla niej nowego domu.
Donia trafiła pod naszą opiekę w sierpniu 2013 r. Sunia miała problemy z koordynacją ruchów, wzrokiem i lokalizacją dźwięków. Badanie rezonansem magnetycznym wykazało nieprawidłową budowę mózgowia i wodogłowie wewnętrzne. W opinii lekarzy Donię można było porównać do opóźnionego w rozwoju człowieka, z poważnymi deficytami neurologicznymi. Nie było możliwości wsparcia chirurgicznego, jedynie farmakologiczne. 
Donia nienajlepiej radziła sobie na początku w domowych warunkach, w towarzystwie innego psa i zbyt dużej ilości bodźców. Dlatego zamieszkała w Hotel Psigoda, gdzie miała własny pokój, ciszę, regularny tryb życia i spokój. Ewa i Bogdan zapewniali też Dońce rehabilitację ruchową i umysłową.
Mimo upośledzenia Donia zaczęła sobie świetnie radzić w spokojnym otoczeniu, przy powtarzalnym schemacie dnia, przy cierpliwych i wyrozumiałych opiekunach. Okazała się bardzo kontaktową, energiczną i pozytywną sunią. Długo czekała na swojego człowieka, prawie 3 lata, ale znalazła się rodzina, która adoptowała ją nie pomimo, a właśnie z powodu jej choroby. Od 4 lat szczęśliwa Donia mieszka ze swoją rodziną w Częstochowie :-)

Dodaj Komentarz

Wszystkiego najlepszego dla Doni i jej Rodziny❤️❤️❤️

Pamiętam jak widziałam i czytałam o niej i było mi jej tak strasznie żal, bałam się o jej przyszłość i jakość życia .A TU PROSZĘ!!!

Dziękuję bardzo za szczęśliwe życie dla Donię.

Спасибо!

Cudowna historia. Fantastyczni opiekunowie❤️ i super psiak.

Serce się raduje 😀są dobre zakończenia💖

Marta Tagowska 💕

I odrazu mój dzień stał się lepszy!!! Super historia. Gratuluję odwagi opiekunom! Jak widać warto było.

Kasiu Bardzo dziękuje za te słowa Ja sama nie bardzo jestem medialna. Ale chce Wam wszystkim powiedzieć że z Dońką jest wszystko pięknie i mamy się dobrze. Radzi sobie świetnie i czekaliśmy właśnie na nią. I z cała pewnością pozdrawia Was wszystkich i dziękuje za Wasza pamięć o niej i naszej rodzince 🤗

View more comments

Podobno nie wybaczylibyście nam, gdyby w tym roku zabrakło zjazdu fundacyjnego 😤
Codziennie ktoś o niego pyta więc nie trzymamy Was dłużej w niepewności i ogłaszamy już teraz: ZJAZD BĘDZIE 😃
Spotkamy się w dniach 11-14 czerwca 2020 r., nad morzem w Dębkach. I oczywiście zapraszamy serdecznie wszystkich, którzy chcą w miłej atmosferze i fajnych okolicznościach przyrody spędzić czas w licznym gronie zakręconych na punkcie goldenów 🙂

Narazie podajemy tylko termin, żebyście mogli zarezerwować sobie czas i zaplanować przyjazd. O szczegółach i zapisach damy znać troszkę później.
... Zobacz więcejUkryj

Podobno nie wybaczylibyście nam, gdyby w tym roku zabrakło zjazdu fundacyjnego 😤
Codziennie ktoś o niego pyta więc nie trzymamy Was dłużej w niepewności i ogłaszamy już teraz: ZJAZD BĘDZIE 😃
Spotkamy się w dniach 11-14 czerwca 2020 r., nad morzem w Dębkach. I oczywiście zapraszamy serdecznie wszystkich, którzy chcą w miłej atmosferze i fajnych okolicznościach przyrody spędzić czas w licznym gronie zakręconych na punkcie goldenów :-)

Narazie podajemy tylko termin, żebyście mogli zarezerwować sobie czas i zaplanować przyjazd. O szczegółach i zapisach damy znać troszkę później.

Dodaj Komentarz

Jasne, że jedziemy🥰

Jedziemy!!! 💕💕💕

U nas juz dawno zaplanowane w planie urlopowym! 🙂

juz zapisane w kalendarzu

Zgłaszamy gotowość do udziału w zjeździe.

My też się wybieramy🐾🐾❤

Jedziemy całą ekipą! 🥰

Termin zarezerwowany 😀

Też przyjedziemy.jesli można się wprosić

My też będziemy ! 🐕❤

Jerzy Wolak jedziemy?

View more comments

O rety ! Zasypaliście nas pytaniami o historię Luisa i Marino, okazuje się, że wielu z Was jej nie zna. Faktycznie, sporo czasu minęło ...
No to na zakończenie dnia reportaż, który w czerwcu 2012 r. zrealizował i wyemitował TVN24 w tej sprawie.

Od razu też napiszemy, że sprawa trafiła wtedy do sądu, a Pani Katarzyna została uznana za winną znęcania się nad Luisem i Marino ze szczególnym okrucieństwem. Wyrok zapadł dwa lata później.
... Zobacz więcejUkryj

Dodaj Komentarz

W takich historiach zawsze najbardziej wzrusza mnie ufność psów, którym ktoś zaczyna pomagać. Moja przyjaciółka jest weterynarką i jakiś czas temu trafił do lecznicy, której pracuje, pies bardzo źle traktowany przez właściciela. Nie wnikając w szczegóły, sytuacja była podobna - jeszcze chwila i nie było by kogo ratować. Pies, mimo tego co przeszedł, machał ogonem i zachował ufność względem ludzi, którzy mu pomogli... Nie umiem pogodzić się z tym, że ludzie tak okropnie potrafią skrzywdzić zwierzęta... 😥🐾

O Boże, za co, co jej te psiny zawiniły, straszne!😠

Coś okropnego.. to się w głowie nie mieści, serce sie kraja na takie materiały. Dobrze ze pieski znalazły szczęśliwy, kochający i dbający o nich dom ❤

D r a m a t 😭😭😭😭😭😭😭😭😭

Ja nie mogę zapomnieć historii „Goldi”, dla której pomoc przyszła za późno, chociaż walczyła jeszcze dzielnie. Do dzisiaj mnie prześladuje jej historia 😞

"pani" Katarzyny? na Pania to trzeba sobie zasłużyć. To zwykle ścierwo 🤬 brawo hodowca i Pani Ewa! ♥

Pamiętam...

Potwór nie człowiek, powinien ją tak ktoś zaglodzic do kości!

Jaki był wyrok? Mam nadzieję że do tej pory z pierdla nie wyszła! Szmata! 😠

Nieodpowiedzialni ludzie, chociaż trudno nazwać ich ludźmi 😢

Czy wiemy jaki zapadł dokładnie wyrok?

Słów mi brak, nie widziałam tego wcześniej.

Wstrząsająca historia. Czy wiadomo może jak pani tłumaczyła przed sądem fakt tak okrutnego traktowania psiaków po tym, gdy przecież wcześniej właściwie o nie dbała? Jakieś zaburzenie psychiczne czy o co chodziło?

Dziękuję Fundacji. W tym roku również wspieram! 😍

Pamiętam tę historię i jak bardzo mnie wtedy poruszyła 💔

View more comments

Pokaż starsze wpisy