Fundacja Pomocy Goldenom AUREA
zdjęcie psa

Mimi

Pod koniec marca 2020 r. pod naszą opiekę trafiła goldenka Mimi, która została porzucona przez swoich właścicieli. Problemy ortopedyczne suni były powodem, dla którego jej dotychczasowi opiekunowie nie chcieli dłużej się nią zajmować.
Niestety sunia trafiła do nas bez dokumentacji medycznej więc czekał ją szereg badań, a także kuracja odchudzająca, bo miała sporą nadwagę. Póki co walczymy z pasożytem jelitowym i wywołanym przez niego stanem zapalnym układu pokarmowego.
Sunia była nieco spłoszona i zagubiona w nowej dla niej sytuacji, ale z każdym dniem czuje się coraz pewniej.
Szczegółowe badania wykazały, że Mimi ma dysplazję biodrową. Wdrożyliśmy leczenie przeciwzapalne, przeciwbólowe i spowalniające procesy zwyrodnieniowe (m.in. injekcje z osocza bogatopłytkowego, leki oraz suplementy diety). Niestety choroba z czasem będzie postępowała i trzeba liczyć się z tym, że Mimi będzie wymagała stałego leczenia.
Mimi przebywała w domu tymczasowym w Tarnowskich Górach, a w lipcu 2020 r. tymczasowa opiekunka adoptowała ją.

badanie krwi: morfologia, biochemia, hormony tarczycy, badanie moczu, badanie na choroby odkleszczowe, badanie kału, badanie USG odrobaczona, zaszczepiona, wysterylizowana dysplazja stawów biodrowych
Wirtualni opiekunowie Mimi: Adam Zieliński, Katarzyna Adler, Jolanta Skiba, Nicolas Curtelin
  • zdjęcie psa
  • zdjęcie psa, golden retriever stoi

pomogliśmy

zdjęcie psa

Majka

W marcu 2020 r. właściciel 6-letniej Majki zwrócił się do nas o pomoc w leczeniu suni. Badania oraz objawy wskazywały na silne zatrucie i wywołaną nim niewydolność wątroby. Koszty diagnostyki, leczenia oraz specjalistycznej diety przerosły możliwości opiekunów Majki. Nasza fundacja udzieliła im wsparcia i sfinansowała część badań oraz zakup leków.

  • zdjęcie psa

pomogliśmy

zdjęcie psa

Teja

W marcu 2020 r. pod naszą opiekę trafiła starsza goldenka zabrana z pseudohodowli. Bez imienia, utuczona odpadami i tłuszczem wieprzowym z ubojni, wymiotująca (i nie tylko) kostnym gruzem, brudna, śmierdząca, ze świerzbem w uszach, z guzami na listwie mlecznej, przestraszona i oszołomiona nowymi okolicznościami.
U Tei zdiagnozowano spondylozę kręgosłupa oraz dysplazję biodrową. Dysplazja nie sprawia suni bólu i nie wymaga działań chirurgicznych, wystarczy na ten moment suplementacja diety. Teja przeszła zabieg kastracji i częściowej mastektomii, a guzki usunięte z listwy mlecznej okazały się łagodnymi zmianami.
Sunia narazie próbuje odnaleźć się w mieście, w mieszkaniu, w towarzystwie ludzi. Widać, że nie znała wcześniej takiego otoczenia, ale nie boi się człowieka i szuka kontaktu, co dobrze wróży na przyszłość. Z dnia na dzień jest coraz lepiej, Teja się otwiera i oswaja. W maju 202o r. tymczasowi opiekunowie Tei adoptowali ją.

badannie krwi: morfologia, biochemia, hormony tarczycy, badanie USG, badanie RTG, badanie na choroby odkleszczowe, badanie histopatologiczne zaszczepiona, odrobaczona, wykastrowana spondyloza kręgosłupa, dysplazja biodrowa
Wirtualni opiekunowie Tei: Katarzyna Czerniakiewicz, Kacper Gucma, Dariusz Wieczorek
  • zdjęcie psa
  • zdjęcie psa
  • zdjęcie psa
  • zdjęcie psa

pomogliśmy

zdjęcie psa

Ruffi (Pascal)

2-letni Ruffi trafił pod naszą opiekę w marcu 2020 r. Wcześniej błąkał się kilka dni w Wierzbicy k. Miechowa.
Dokładne badania wykazały, że musimy zwalczyć u Ruffcia pasożyta (włosogłówkę) i podleczyć układ pokarmowy, jest też podejrzenie niedoczynności tarczycy. Ruffi został odrobaczony, zaczął też dostawać hormony tarczycy.
Ruffcio dał się poznać jako pies energiczny i żywiołowy na spacerach, w domu jest za to spokojny i grzeczny.
Po prawie trzech tygodniach pobytu Rufcia w domu tymczasowym w Tarnowskich Górach, udało się odnaleźć jego właścicieli i Ruffi, a właściwie Pascal, wrócił do siebie.

badanie krwi: morfologia, biochemia, hormony tarczycy, badanie moczu, badanie na choroby odkleszczowe, badanie kału, badanie USG odrobaczony niedoczynność tarczycy
Wirtualni opiekunowie Ruffiego: Aleksandra Abramek, Igor Kowal
  • zdjęcie psa
  • zdjęcie psa
  • zdjęcie psa

pomogliśmy